Około godziny pierwszej w nocy dostałam SMSa od Simona:
Hej Perrie. Mam nadzieję że Cię nie obudziłem. Chciałem abyś wiedziała że dokładnie o północy na YT dodaliśmy piosenkę "Cannonball" w waszym wykonaniu żebyście miały o czym rozmawiać na wywiadzie. Mam nadzieje że się nie obrazicie. Simon.
Po przeczytaniu tego SMSa odpisałam mu:
Hej. Bardzo się cieszę że udostępniliście tę piosenkę. A dziewczyny wiedzą?
Perrie
Po minucie dostałam odpowiedź:
Wiedzą. Dobranoc. Simon
Już mu nic nie odpisałam tylko weszłam na YT i wpisałam w wyszukiwarkę: Little Mix Cannonball.
Gdy zobaczyłam pierwszy link z naszym zdjęciem wcisnęłam na niego i usłyszałam piosenkę w naszym wykonaniu. Nie było teledysku tylko nasze zdjęcia i tekst. Jeju ale się cieszę! Posłuchałam tą piosenkę chyba z 6 razy. I dalej nie mogłam uwierzyć że "jesteśmy" na YT. Byłam tak zmęczona że zasnęłam z powrotem z laptopem na łószku i włączoną piosenką.
Około godziny 7:00 obudziła mnie mama:
Mama: Pezz kochanie wstawaj!
Pezz: Cześć mamo! Już wstaję.
Mama: Widziałam w internecie "Cannonball" w waszym wykonaniu i powiem Ci że wyszło wam świetnie!
Pezz: Dzięki mamo! Ja idę się ubrać.
Mama: Okej. To ja idę zrobić śniadanie.
Gdy mama wyszła z pokoju ja wybrałam sobie ubrania i poszłam do łazienki się przygotować. Po 30 minutach wyszłam z niej ubrana tak.
Zeszłam na śniadanie ,ale nie zdążyłam go zjeść bo w naszych drzwiach pojawił się Simon:
Simon: Cześć Perrie! Choć bo się spuźnicie. Dziewczyny już są w samochodzie. Uprzedzam że jest kilku fotoreporterów przed twoim domem.
Pezz: Już są fotoreporterowie?
Simon: Tak. Od dzisiaj jesteście osobami publicznymi więc to teraz będzie na porządku dziennym. Choć już!
Pezz: Okej. Idziemy!
Simon otworzył drzwi ,a pierwsze co zobaczyłam to był blask fleszy. Paparazzi zadawali pytania ,na które
odpowiadał Simon. Po 2 minutach wsiadaliśmy do dużego czarnego VANA. Ja siadłam z tyłu:
Jade: Cześć kochana!
Pezz: Hej dziewczyny!
Jesy: Pod naszymi domami było to samo.
Leigt: Boże ale dziwnie się czuje!
Pezz: Ja też! Musimy się do tego przyzwyczajić.
Simon: Teraz wszędzie będziecie chodzić z ochroną?
Jade: Fajnie!
Mój telefon zaczął dzwonić. Popatrzyłam na wyświetlacz i zobaczyłam zdjęcie Zayna. Odebrałam:
Pezz: Hej Zayn.
One Direction: Aaaaaaaaaaaa!
Musiałam odciągnąć telefon od ucha bo bym oguchła. Wszyscy zgromadzeni w aucie zaczęli się śmiać. Gdy chłopaki przestali się drzeć dałam telefon spowrotem koło ucha:
Zayn: Pezz "Cannonball" wyszedł wam świetnie!
Pezz: Dzięki!
Zayn: Chłopaki wam gratulują!
Pezz: Haha. Jak na razie nie ma czego.
Zayn: Jak to nie! A wasze boskie wykonane "Cannonball"!? Gdzie teraz jesteś?
Pezz: Jedziemy z dziewczynami na wywiad.
Zayn: To super. Na jakim programie to będzie?
Pezz: Na MTV.
Zayn: To na pewno będziemy oglądać! Papa gwiazdo!
Pezz: Papa gwiazdorze. Haha. Buziaki. Pozdrów chłopaków.
Zayn: Okej. Papa.
Gdy Zayn się rozłączył prawie przyjechaliśmy pod studio. Dwuch ochroniarzy otworzyło nam drzwi i znów przywitał nas ogromny bals fleszy i fala pytań. My z dziewczynami byłyśmy zestresowane ,ale czały czas się uśmiechałyśmy. Po kilku sekundach zobaczyłam też kilkanaście dziewczyn z różnymi plakatami. Jedna miała plakat na którym było nasze zdjęcie i napisane na nim było: LITTLE MIX! THE BEST! LOVE!
Ja uśmiechnęłam się do tej dziewczyny ,a ona mi pomachała i mocno się uśmiechnęła. Właśnie wchodziliśmy do studia. Zaczęliśmy kierować się do windy ,która wywiozła nas na 4 piętro. Gdy przeszłyśmy przez drzwi zobaczyłyśmy kilka osób. Troje z nich było z ekipy. Podłączyli nam mikrofony. I kazali usiąść na sofie. Na drugiej siedziała już kobieta około 40.
Katrina: Cześć dziewczyny. Jestem Katrina i będę z wami dzisiaj przeprowadzać wywiad.
Jesy: Cześć! Jestem Jesy..
Katrina: Wiem kim jesteście.
Leigt: Aha. To fajnie!
Katrina: Za chwile będziemy na wizji! Gotowe?
Pezz: Pewnie!
Po kilku sekundach usłyszałyśmy głos kamerzysty:
Kamerzysta: Za pięć! Cztery! Trzy! Dwa!
_______________________________________________
Koniec rozdziału 14 <3
KOCHAM WAS!
Perrie Edwards