środa, 2 kwietnia 2014

ROZDZIAŁ 15 ♥

Po kilku sekundach usłyszałyśmy głos kamerzysty:

Kamerzysta: Za pięć! Cztery! Trzy! Dwa!



Katrina: Witam Wszystkich w programie "Katrina i Gwiazdy"! W dzisiejszym odcinku będziemy rozmawiać ze wschodzącymi gwiazdami. LITTLE MIX!

Jesy: Cześć! 

Katrina: Dziewczęta ,jesteście naprawdę młode. Skąd u was pomysł abyście założyły zespół?

Leigt: Każda z nas przyszła osobno do wytwórni...

Jade: I tam spotkałyśmy Poul'a Higgins'a....

Jesy: A on zaproponował nam ,abyśmy spróbowały razem w trzy.

Katrina: W trzy?

Leigt: No ,tak. Gdy zaczęłyśmy nagrywać jakąś piosenkę ,w tedy dźwiękowiec przez przypadek włączył piosenkę którą śpiewała Perrie...

Jesy: Bardzo chciałyśmy ,aby była ona w naszym zespole ,bo brakowało nam w nim jej głosu.

Jade: W tedy dowiedziałyśmy się ,że Pezz jest na wakacjach w Barcelonie. 

Leigt: Poul zaproponował abyśmy do niej pojechały ,bo on i jego żona zorganizują tam imprezę. 

Jesy: Bez zastanowienia zgodziłyśmy się. I po 2 dniach byłyśmy już w Barcelonie. 

Perrie: Tam moi przyjaciele nie mówiąc mi o tym ,że idziemy na imprezę organizowaną przez moich rodziców ,praktycznie zaciągnęli mnie tam siłą.  

Jade: Kiedy już Perrie przywitała się ze swoimi rodzicami ,my tam podeszłyśmy i po prostu zapytałyśmy się czy chce z nami śpiewać.

Perrie: Od razu zgodziłam się. Potem zaśpiewałyśmy na przyjęciu piosenkę Nicki Minaj "Supper Bass".

Katrina: A skąd pomysł na nazwę?

Leigt: Haha. Było dość dziwnie. Siedziałyśmy w domu Pezz chyba z 2 godziny i nic sensownego nie wpadło nam do głowy. 

Jesy: Ale na szczęście do Perrie przyszli chłopcy z 1D.

Jade: Oni pomagali nam wymyślić nazwę. 

Katrina: Czyli nazwę wymyśliłyście wspólnie z One Direction? 

Perrie: Haha. Dokładniej to Zayn Malika wpadł na ten świetny pomysł. Dziękujemy Zayn! Jesteś świetny!

Jade: Kochamy Was chłopaki!

Leigt: Na zawsze!

Katrina: Dziewczyny ,gdybyście miały połączyć siebie nawzajem ,z którymś z chłopców z 1D ,jak by wyglądały te pary?

Jade: Na pewno pierwszą parą byliby Liam i Leigt.

Katrina: Dla czego akurat oni?

Jesy: Ponieważ ,hmm zachowują się podobnie. W sensie ,Liam to tata One Direction. Hahahaha! A Leigt to mama Little Mix. 

Perrie: Dokładnie! Mamusia! 

Leigt: Mam kochane córeczki!

Katrina: Dziewczyny jesteście świetne! Następna para?

Leigt: Jesy i Louis! 

Jade: Są podobni z zachowania. Hahaha.

Perrie: Według mnie do Jade pasuje Hazza i Niall. Nie mogę się zdecydować. 

Jesy: Właśnie. Z jednej strony Hazza ,a z drugiej Niall.

Jade: A nasza kochana Pezz ,pasuje w 100% do pana przystojnego Zayn'a. 

Leigt: Oni potrafią godzinami siedzieć w pokoju i rozmawiać. Pasują do siebie idealnie. 

Jade: Już nawet wiemy jak by się nazywali!!

Katrina: Jak?! Haha.

Jade,Jesy,Leigt: ZERRIE! 

Katrina: Słodko! 

Perrie: Macie wyobraźnię dziewczyny! 

Jade: Też cię kochamy!

Katrina: Kiedy wydacie swój pierwszy singiel? 

Leigt: Jutro!! 

Katrina: Na prawdę? Ale niespodzianka! Bardzo się cieszę!

Perrie: My również! Mamy nadzieję że "WINGS" spodoba się fanom. 

Katrina: "CANNONBALL" w waszym wykonaniu brzmi świetnie! Macie już mnóstwo fanów!

Jesy: Tak. Mamy nadzieję ,że "WINGS" ich nie zawiedzie!

Katrina: Niestety dziewczyny musimy się pożegnać! Ale mam nadzieję ,że jeszcze kiedyś mnie odwiedzicie!?

Perrie: Na pewno!

Kiedy wywiad się skończył od razu podeszłyśmy do Simona. Uśmiechał się do nas.

Jesy: I jak nam poszło?

Simon: Świetnie! A to parowanie z One Direction! Hit!

Perrie: Haha. Mega! 

Simon: Dziewczyny ,dziś możemy się już pożegnać ,ale jutro o 5:00 macie być gotowe! Będziemy jeździć po całym UK promować "WINGS". Pojutrze będziemy jeździć po stacjach radiowych ,w piątek sesja zdjęciowa. Potem cały tydzień wolny ,i potem zaczynamy komponować następny singiel!

Leigt: To czeka nas pracowity koniec tygodnia! 

Simon: Napiszcie mi wieczorem czy śpicie każda u siebie ,czy u jednej? Bo jak osobno to po każdą przyjedzie osobne auto.

Jesy: Będziemy wszystkie spać u mnie. 

Simon: Okej. To zostawiam wam czterech ochroniarzy. Do jutra!

Perrie: Papa. Dziewczyny jedziemy do 1D?

Jade: Pewnie!

Kevin: Witam panie! Jesteśmy pań ochroniarzami, ja jestem Kevin ,to są Martin, Tom i Mat. Każdy z nas jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo jednej z was. 

Martin: Ja jestem osobistym ochroniarzem Jesy.

Kevin: Ja Leigt.

Mat: Ja Jade.

Tom: A ja Perrie. To co gdzie jedziemy?

Perrie: Do domu One Direction!

Mat: No to wychodzimy!

Po około 30 minutach byłyśmy już pod domem 1D. Wysiadłyśmy z dziewczynami z auta.

Tom: Zadzwońcie po nas jak będziecie chciały wrócić do domu!

Perrie: Okej! Pa.

Jade: Spokojnie. Damy radę. Do zobaczenia.
 
I nasi ochroniarze pojechali. My podeszłyśmy do drzwi i Leigt zadzwoniła dzwonkiem. 



 
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Koniec rozdziału 15!
Ale ten czas zapiernicza!!
Kocham Was!
Następny już w krótce.


środa, 5 lutego 2014

ROZDZIAŁ 14 ♥

*oczkami Pezz*

Około godziny pierwszej w nocy dostałam SMSa od Simona:

Hej Perrie. Mam nadzieję że Cię nie obudziłem. Chciałem abyś wiedziała że dokładnie o północy na YT dodaliśmy piosenkę "Cannonball" w waszym wykonaniu żebyście miały o czym rozmawiać na wywiadzie. Mam nadzieje że się nie obrazicie. Simon.

Po przeczytaniu tego SMSa odpisałam mu:

Hej. Bardzo się cieszę że udostępniliście tę piosenkę. A dziewczyny wiedzą? 
Perrie

Po minucie dostałam odpowiedź:

Wiedzą. Dobranoc. Simon

Już mu nic nie odpisałam tylko weszłam na YT i wpisałam w wyszukiwarkę: Little Mix Cannonball.
Gdy zobaczyłam pierwszy link z naszym zdjęciem wcisnęłam na niego i usłyszałam piosenkę w naszym wykonaniu. Nie było teledysku tylko nasze zdjęcia i tekst. Jeju ale się cieszę! Posłuchałam tą piosenkę chyba z 6 razy. I dalej nie mogłam uwierzyć że "jesteśmy" na YT. Byłam tak zmęczona że zasnęłam z powrotem z laptopem na łószku i włączoną piosenką.
Około godziny 7:00 obudziła mnie mama:


Mama: Pezz kochanie wstawaj!
Pezz: Cześć mamo! Już wstaję.

Mama: Widziałam w internecie "Cannonball" w waszym wykonaniu i powiem Ci że wyszło wam świetnie!
Pezz: Dzięki mamo! Ja idę się ubrać.
Mama: Okej. To ja idę zrobić śniadanie.

Gdy mama wyszła z pokoju ja wybrałam sobie ubrania i poszłam do łazienki się przygotować. Po 30 minutach wyszłam z niej ubrana tak.
Zeszłam na śniadanie ,ale nie zdążyłam go zjeść bo w naszych drzwiach pojawił się Simon:


Simon: Cześć Perrie! Choć bo się spuźnicie. Dziewczyny już są w samochodzie. Uprzedzam że jest kilku fotoreporterów przed twoim domem.

Pezz: Już są fotoreporterowie?

Simon: Tak. Od dzisiaj jesteście osobami publicznymi więc to teraz będzie na porządku dziennym. Choć już!

Pezz: Okej. Idziemy!

Simon otworzył drzwi ,a pierwsze co zobaczyłam to był blask fleszy. Paparazzi zadawali pytania ,na które 
odpowiadał Simon. Po 2 minutach wsiadaliśmy do dużego czarnego VANA. Ja siadłam z tyłu:

Jade: Cześć kochana!

Pezz: Hej dziewczyny!

Jesy: Pod naszymi domami było to samo.

Leigt: Boże ale dziwnie się czuje!

Pezz: Ja też! Musimy się do tego przyzwyczajić.

Simon: Teraz wszędzie będziecie chodzić z ochroną?

Jade: Fajnie!

Mój telefon zaczął dzwonić. Popatrzyłam na wyświetlacz i zobaczyłam zdjęcie Zayna. Odebrałam:

Pezz: Hej Zayn.
One Direction: Aaaaaaaaaaaa!


Musiałam odciągnąć telefon od ucha bo bym oguchła. Wszyscy zgromadzeni w aucie zaczęli się śmiać. Gdy chłopaki przestali się drzeć dałam telefon spowrotem koło ucha:

Zayn: Pezz "Cannonball" wyszedł wam świetnie!
Pezz: Dzięki!
Zayn: Chłopaki wam gratulują!
Pezz: Haha. Jak na razie nie ma czego.
Zayn: Jak to nie! A wasze boskie wykonane "Cannonball"!? Gdzie teraz jesteś?
Pezz: Jedziemy z dziewczynami na wywiad.
Zayn: To super. Na jakim programie to będzie?
Pezz: Na MTV.
Zayn: To na pewno będziemy oglądać! Papa gwiazdo!
Pezz: Papa gwiazdorze. Haha. Buziaki. Pozdrów chłopaków.
Zayn: Okej. Papa.

Gdy Zayn się rozłączył prawie przyjechaliśmy pod studio. Dwuch ochroniarzy otworzyło nam drzwi i znów przywitał nas ogromny bals fleszy i fala pytań. My z dziewczynami byłyśmy zestresowane ,ale czały czas się uśmiechałyśmy. Po kilku sekundach zobaczyłam też kilkanaście dziewczyn z różnymi plakatami. Jedna miała plakat na którym było nasze zdjęcie i napisane na nim było: LITTLE MIX! THE BEST! LOVE!
Ja uśmiechnęłam się do tej dziewczyny ,a ona mi pomachała i mocno się uśmiechnęła. Właśnie wchodziliśmy do studia. Zaczęliśmy kierować się do windy ,która wywiozła nas na 4 piętro. Gdy przeszłyśmy przez drzwi zobaczyłyśmy kilka osób. Troje z nich było z ekipy. Podłączyli nam mikrofony. I kazali usiąść na sofie. Na drugiej siedziała już kobieta około 40.

Katrina: Cześć dziewczyny. Jestem Katrina i będę z wami dzisiaj przeprowadzać wywiad.

Jesy: Cześć! Jestem Jesy..

Katrina: Wiem kim jesteście.

Leigt: Aha. To fajnie!

Katrina: Za chwile będziemy na wizji! Gotowe?

Pezz: Pewnie!

Po kilku sekundach usłyszałyśmy głos kamerzysty:

Kamerzysta: Za pięć! Cztery! Trzy! Dwa!



_______________________________________________
Koniec rozdziału 14 <3
KOCHAM WAS!

Perrie Edwards

poniedziałek, 20 stycznia 2014

ROZDZIAŁ 13 ♥

*oczami Pezz*


Obudziła mnie Jesy około godziny 8:00 i powiedziała że musimy jechać do studia bo Simon stwierdził że teledysk nagrywać będziemy jak najszybciej. Zaczynamy już dziś ,ale się stresuje! Jesy poszła obudzić Leigh ,a ja obudziłam Jade. Potem zeszłyśmy wszystkie cztery na śniadanie. Zjadłyśmy po dwie kanapki z dżemem i wypiłyśmy sobie po kawie. Potem poszłyśmy wszystkie do mnie do pokoju bo dziewczyny musiały się pożyczyć ode mnie ubrań.
Ja wybrałam ten zestaw. Jesy ubrała się tak, Leigh tak, a Jade zdecydowała się na to. Gdy byłyśmy już gotowe poszłyśmy szybko do mojego auta i pojechałyśmy do studia. Tam byłyśmy już po 10 minutach. 

(S-simon, L-leigh, J-jade, Je-jesy, P-perrie)

S: Dziewczyny no w końcu jesteście!
Je: Tak! Cześć Simon. Kiedy zaczynamy?
S: Za chwile przyjdzie choreograf i pokaże wam co macie kiedy robić. 
P: Okej!

Na choreografa czekaliśmy około 10 minut. Jak już przyszedł to zaczął nas uczyć choreografii. Była łatwa więc już po godzinie ją umiałyśmy. Simon kazał nam iść do garderoby. Gdy już tam byłyśmy każda z nas dostała pierwszy zestaw ubrań. Potem zajęto się naszymi włosami i makijażem i już po 20 minutach zaczęliśmy nagrywać teledysk. Podczas nagrywania co pewien czas wybuchałyśmy śmiechem tak samo jak reszta ekipy. Gdy już nagrałyśmy pierwszą część poszłyśmy do garderoby się przebrać ,a ekipa zmieniała scenografie. 
Reszta kręcenia zajęła nam ponad 3 godziny. Gdy już skończyliśmy miałyśmy się jeszcze raz przebrać w zestaw numer jeden i za pozować do zdjęcia które wstawimy na swoje TT i będzie ono promować piosenkę "WINGS". Podczas robienia zdjęcia my już wariowałyśmy na maxa. Jade i ja śpiewałyśmy "What Makes You Beautiful". Jesy i Leigh tańczyły makarene. W końcu po godzinie udało nam się zrobić idealne zdjęcia. Na komputerze dodano jeszcze tylko jakieś napisy i nasze zdjęcie promujące "WINGS" było gotowe:


Po kilku chwilach to zdjęcie znalazło się na TT wytwórni, VEVO stworzyło nam profil na YT. 
My po 20 minutach już ubrane tak jak rano dodałyśmy również tamto zdjęcie na swoje TT i jeszcze jedno które dostałyśmy dodatkowo:


Pożegnałyśmy się z resztą ekipy i podziękowałyśmy za współpracę. Poinformowano nas jeszcze że za 2 dni czyli 25 lipca 2012 roku "WINGS" pojawi się na YT. Boże nie mogę się doczekać. 

P: Świetnie!! Będziemy na YT!!
L: Tak... o boże nie mogę w to uwierzyć!
J: Dziewczyny za 2 dni będziemy prawdziwymi gwiazdami! Już nie będzie odwrotu!
Je: I dobrze! Jesteśmy LITTLE MIX! hah
S: Tak dziewczyny jesteście Little Mix i zostałyście już zaproszone do programu rannego "Katnis i gwiazdy" na jutro rano więc dziewczyny na 9:00 macie być w studiu TV przy ulicy Wintersena 28 (nie ma takiej ulicy hah) !! Wyśpijcie się pa!

Każda z nas pojechała do swojego domu. Gdy ja weszłam do domu była już 22:30. Cały dzień w studiu! Bomba. Poszłam się umyć i spać. Byłam strasznie zmęczona. 

---------------------------------------------------------------------------------------------

Koniec rozdziału 13 ;) 
Już w krótce następny rozdział!

CZYTASZ=KOMENTUJESZ

Perrie Edwards



czwartek, 16 stycznia 2014

ROZDZIAŁ 12 ♥

Przeczytaj notke pod rozdziałem <3 WAŻNE 

*tydzień później*
Obudziłam się dziś około 10.00. Postanowiłam iść się ubrać. Po 15 minutach wyszłam z łazienki i wyglądałam TAK. Dzisiaj jesteśmy umówione w studiu na nagrywanie naszej pierwszej piosenki. Ale się cieszę. Napisałyśmy ją razem, i jesteśmy w jakimś stopniu z nią związane. Piosenka nosi tytuł "WINGS". Pisałyśmy ją dniami i nocami ,aby była dopracowana w 100%. Poszłam zjeść śniadanie. W kuchni siedział tylko mój tata. (T-tata, P-perrie)
P:Cześć tato! Mama w domu?

T: O cześć Pezz. Nie mama poszła dziś wcześniej do pracy bo potem jest umówiona z koleżankami na jakąś imprezę czy coś takiego. 
P: Aha okej. Odwieziesz mnie do studia?
T: Pewnie. Przydało by ci się auto, no nie?
P: No wiesz nie powiem że nie! Hahaha
T: Dobra Pezz zjedz coś i za 20 minut jedziemy.
P: Okej.


Zrobiłam sobie kanapki z pomidorem. Mniam. Potem wypiłam gorącą herbatę i byłam już gotowa. Dziwne bo wyrobiłam się w 20 minut ze śniadaniem. Nowy rekord! Prawie jak wyszłam z kuchni tata schodził już po schodach.

T: Gotowa żeby nagrać pierwszy singiel?
P: Chyba tak. Ale strasznie się denerwuje! Ciekawe jak to dziewczyny przeżywają?
T: Pewnie tak samo ja ty są bardzo zestresowane, ale spokojnie Pezz macie najlepszego menadżera jaki mógł się wam trafić. 
P: Wiem tato. Simon jest świetny! 
T: Zgadzam się. Chodź już bo się spóźnisz.
P: To szybko!


Droga do studia zajęła nam 20 minut. Już o 10.50 byliśmy pod studiem. Weszliśmy do środka i skierowaliśmy się do windy. Pojechaliśmy na 8 piętro na którym znajdowało się studio nagraniowe. Gdy tylko przekroczyliśmy próg studia moim oczom ukazały się trzy śliczne dziewczyny z którymi będę nagrywać piosenkę. Mowa tu oczywiście o Jade, Jesy i Leigh. No i oczywiście siedział tam też Simon. Mój tata od razu poszedł do Simona. A ja do dziewczyn. (J-jade, Je-jesy, L-leigh, P-perrie)

J: Pezzy!!! Ale się denerwuje!!
P: Ja tez Jade!
Je: Pezz ty nosisz okulary? 
P: Tak. Zazwyczaj noszę soczewki ale dziś postanowiłam założyć okulary. Ale co źle w nich wyglądam?
L: Perrie wyglądasz w nich świetnie!
P: Dziękuje.


Do naszej rozmowy przyłączył się Simon i powiedział że mamy zacząć nagrywać. Cały dzień przesiedziałyśmy w studiu. O boże jakaś masakra! Ale nie powiem bo piosenka wyszła bosko.. Jeszcze tylko trzeba nagrać teledysk i do sieci. I zobaczymy czy się spodoba. Mamy ogromną nadzieję że tak.
Jesteśmy wszystkie tak zmęczone że bez gadania udałyśmy się do mnie do domu. Dziewczyny będą dziś u mnie spały. I dobrze uwielbiam jak one u mnie śpią. Po godzinie już byłyśmy u mnie. Poszłyśmy się umyć i spać. Jesy i Leigh do gościnnego ,a ja i Jade u mnie w pokoju. Długo rozmawiałyśmy choć byłyśmy bardzo zmęczone. Poszłyśmy spać dość późno. 




--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Chyba zawiesze tego bloga :( Wydaje mi się że nikt go nie czyta. Jeśli ktoś tu jest to PROSZĘ skomentuj <3 Trzy komentarze i zostaję ;* Mam nadzieję że ktoś skomentuje bo ma masę pomysłów na to opowiadanie <3 Sami również możecie poddawać mi pomysły <3

Perrie Edwards 

niedziela, 12 stycznia 2014

DOM PEZZ ♥

Postanowiłam pokazać wam jak według mnie (i w moim opowiadaniu) wygląda dom Perrie i jej rodziców.


Tak wygląda z zewnątrz: 


Salon:


Kuchnia:


Jadalnia:


Łazienka:


Sypialnia Pezz:


Łazienka Pezz:


Garderoba Pezz:


Sypialnia rodziców Perrie:


Łazienka rodziców Perrie:


Garderoba rodziców Perrie:


Gabinet Poula:


Studio Anny:


-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Dobra no to chyba tyle. 
Mam nadzieje że się podoba. 
12 rozdział opowiadania już wkrótce.
Papa <3

Perrie Edwards